fbpx

Dlaczego rekomenduję każdemu przedsiębiorcy prowadzenie swojego konta na LinkedIn?

Dlaczego rekomenduję każdemu przedsiębiorcy prowadzenie swojego konta na LinkedIn?

Odcinek 11: Dlaczego rekomenduję każdemu przedsiębiorcy prowadzenie swojego konta na LinkedIn?

W tym odcinku opowiem o tym, jak wiele można zyskać posiadając aktywnie prowadzone konto na LinkedIn.

LinkedIn się zmienił i dla szefa/szefowej firmy jest to zmiana bardzo na plus. Dzięki LinkedIn możesz ułatwić sobie i swojej firmie proces sprzedażowy produktów i usług, jakie oferujecie.

LinkedIn pozwala też na budowanie Twojego nazwiska w sieci, nawet jeśli nie ma tam jeszcze przedstawicieli Twojej branży. Ma to ogromny sens i potencjał biznesowy – jeśli chcesz pozyskać klientów, tak samo jak poznać dziennikarzy, którzy chętnie opiszą Twój biznes.

To też doskonały portal do nawiązania relacji z partnerami biznesowymi, którzy razem z Tobą mogą dokonywać kolejnych inwestycyjnych podbojów.

Jeśli jeszcze się wahasz i do tej pory jako przedsiębiorca nie prowadzisz aktywnych działań na tym portalu, możesz niebawem obudzić się “zbyt późno”.

Zapraszam do słuchania, a potem do kontaktu w sieci!

Cześć droga szefowo firmy, drogi szefie firmy. W dzisiejszym odcinku podcastu powiemy o tym, co daje Tobie jako przedsiębiorcy prowadzenie konta swojego indywidualnego na LinkedIn. Czasy się zmieniły i dzisiaj e-mail nie jest już taką formą mistrzostwa w komunikacji. Dzisiaj to kontakt poprzez media społecznościowe daje nam, szefom firm i szefowym firm najwięcej korzyści. Kiedyś było tak, że e-mail wyparł telefon albo był dobrą alternatywą dla telefonu. Dzisiaj media społecznościowe mogą wyprzeć pisanie maili lub być bardzo dobrą alternatywą dla maili. Dzisiaj, jeśli szefowa firmy nie jest na LinkedIn, to przede wszystkim bardzo dużo traci. Jeśli szef firmy nie buduje relacji ze swoimi współpracownikami, potencjalnymi klientami, dostawcami właśnie poprzez media społecznościowe, to za jakiś czas może się okazać, że jego branża jest już tak aktywnie na tym LinkedIn nie przedstawiona, że będzie trudno mu przebić się przez tysiące osób, które już na LinkedIn dokonały w jego branży interesu, już się rozwinęły relacyjnie. Warto wykorzystać taki moment, żeby właśnie na LinkedIn to swoje nazwisko i swoją markę firmy budować. Teraz taka ciekawostka, bo przecież spotykamy się w podcaście "Szef bez presji", spotykamy się w podcaście, gdzie mówimy o tym, w jaki sposób odejść od bieżącej kontroli w swojej firmie, odejść od takiego operacyjnego, żmudnego wykonywania każdego zadania, sprawdzania każdej procedury, standardu, prowadzenia osobiście każdego z pracowników można by powiedzieć za rączkę. To jest właśnie podcast, który mówi ci o tym, żeby pracować mniej. A ja dzisiaj w tym podcaście będę Cię zachęcała do tego, żebyś na LinkedIn był, żebyś był aktywny czy była aktywna, czyli będę Cię zachęcała do pracy. No i jaki tu jest paradoks. Z jednej strony szefie, pracuj mniej, posiadaj więcej czasu na dzieci, na zdrowie, na rodzinę, na pasje. Z drugiej strony szefie, dorzuć do swoich obowiązków prowadzenie aktywne, bardzo świadome konta na LinkedIn. Jak to połączyć? Moglibyście się mnie zapytać słuchając tego podcastu. Chodzi o to, że warto czerpać od najlepszych osób z naszej branży, od najlepszych osób ogólnoświatowych i patrzeć, które zadania wybitni szefowie delegują, a które zadania wybitni szefowie zostawiają jako fragment tego, gdzie chcieliby pracować w swoim biznesie. I jestem już dość długo po lekturze nowoczesnych metod marketingu i PR u, gdzie książka ponad 500 stron poświęca pewien fragment temu, że Richard Branson czy Elon Musk delegują bardzo duży obszar rozwoju swoich spółek, pozostają osobiście w mediach społecznościowych.

To, że wielkie nazwiska tego świata prowadzą osobiście swoje profile w mediach społecznościowych, to jest jedno. Druga rzecz to jest to, że Ty swoje nazwisko zbudujesz sam najlepiej, jak sam umiesz, jak Ty sam potrafisz. Trudno jest, żeby druga osoba była tak wiarygodną wersją Ciebie, jak jesteś nią Ty sam. Trudno jest, żeby druga osoba posiadała identyczną bazę kontaktów, identyczne relacje, jakie Ty sam mógłbyś na tym LinkedIn mieć. No i przede wszystkim trudno jest, żeby inna osoba widziała Twój własny potencjał tak dobrze, jak Ty go widzisz i umiała go zaprezentować tak dobrze na LinkedIn, jak zrobiłbyś to Ty sam. Czyli hipotetycznie, dzisiaj masz pewną firmę, pewną spółkę, którą chcesz rozwijać, natomiast Ty ze swoim nazwiskiem zostaniesz na długie lata. Jeśli odpowiednio pozarządzasz swoim biznesem, to zrobi Ci się przestrzeń na to, żeby rozpocząć kolejną inwestycję, kolejną pasję rozwinąć, może wejść w kolejny projekt, gdzieś się stać udziałowcem, akcjonariuszem, otworzyć następny biznes czy wejść w branżę nieruchomości, czy spółkę córkę otworzyć. Zwolni Ci się ta przestrzeń i wówczas będziesz potrzebował pewnie fajnych kontaktów i fajnych wiadomości i merytoryki do tego, żeby ten kolejny duży obszar Twojego życia zawodowego rozwinąć.

LinkedIn do tego wszystkiego daje ogromne możliwości. Daje Ci ogromną możliwość nie tylko kontaktu sprzedażowego, które możesz zlecać swoim handlowcom, osobom odpowiedzialnym za obsługę klienta, ale daje Ci ogromną możliwość do kreowania Ciebie, Twojego nazwiska i rozwoju Twojego potencjału jako szef, jako właściciel firmy, który myśli nad różnymi perspektywami tego, gdzie chciałby być za miesiąc, za pół roku, za 3 lata. I dlatego będę Cię zachęcała do tego, żeby rzeczywiście osobiście spojrzeć na ten LinkedIn, osobiście na nim podziałać. Pewne rzeczy wiadomo, warto zdelegować, natomiast zacząć interesować się tym portalem LinkedIn warto po prostu na swojej własnej operacyjnej pracy, a potem przemyśleć, które aspekty jesteś w stanie sam prowadzić, bo chcesz je prowadzić sam, a które aspekty jesteś w stanie komuś delegować, bo widzisz też w tym dużą skuteczność działania. Teraz opowiem dwa słowa, jak ten w ogóle LinkedIn u mnie wyglądał jako szefowej firmy i co on mi dał, żebyś mogła czy mógł przełożyć sobie na swoje działania biznesowe, na rozwój swojego produktu i samego siebie czy samej siebie, to, co wydarzyło się i wydarza się ciągle w moim przypadku.

Tak jak pewnie wiesz, ja prowadzę firmę szkoleniowo-doradczą Personię i profil na LinkedIn jako Marta Woźny-Tomczak mam już dość długo. Pracowałam jeszcze na etacie, czyli to musiało być grubo ponad 14 lat temu, przed 2008 rokiem, kiedy ja już ten profil na LinkedIn posiadałam. Posiadałam go jako pracownik specjalista. Od tego czasu LinkedIn potwornie się zmienił. To nie jest już taki portal mocno zamerykanizowany przynajmniej oczywiście dla Polaków, bo o takiej sytuacji opowiadam. To jest portal, w którym można już zaniechać czy ograniczyć korpomowę. Możesz się nazwać pięknym polskim wyrazem, Przedsiębiorcą czy Przedsiębiorczynią. Nie musisz pisać, że jesteś Ownerem z angielskiego. Możesz w stu procentach wszystko na tym portalu robić dla Polaków, wśród Polaków i dzięki właśnie Polakom. Kiedyś było tak, że ten portal mógł się wydawać nam trochę dziwny. Po co przedsiębiorca mający 5 osób w firmie szykuje się do tego wielkiego świata pełnego angielszczyzny i co on na tym LinkedIn osiągnie. Dzisiaj się to zmieniło. Dzisiaj LinkedIn jest bardzo praktyczny i bardzo pragmatyczny. Ja jestem tego najlepszym przykładem.

Moje działania LinkedIn'owe, takie w bardzo zorganizowany, systemowy sposób rozpoczęły się w momencie pandemii, czyli wtedy, kiedy nie można było fizycznie dojechać do klienta, kiedy ludzie nie chcieli się spotykać ze mną na sali szkoleniowej, to aby ocalić swoją firmę, ocalić swoich pracowników, naturalne było - uciekamy do sieci. Ponieważ LinkedIn jest portalem biznesowym, to spodziewałam się po nim i słusznie dużo mniej treści prywatnych, dużo mniej treści śmiesznych, dużo mniej treści w stylu instagramowych czy tiktokowych, zdjęć, filmików, a dużo więcej treści związanych z merytoryką biznesu, ze społeczeństwem, z ekonomią. I rzeczywiście to LinkedIn mi przyniósł. Rozwinęłam tę swoją sieć obecnie do ponad 13 tysięcy osób i z tego co mi wiadomo, LinkedIn do 30 tys. osób jest w stanie do Twojej sieci w kontakcie bezpośrednim technicznie przyjąć. Więc jest to ogrom, ogrom ludzi, do których możesz dotrzeć w sposób bezpośredni. 13 tys. osób to jest już całkiem sympatyczny wynik. A tak jak mówię, nawet nie doszłam jeszcze do połowy, więc możliwości jakie daje ten portal jeszcze w moim wypadku są praktycznie nieograniczone. Nie mówię teraz (to jest bardzo ważna rzecz dla ciebie szefowo firmy czy szefie firmy), o prowadzeniu firmowej strony, czyli nie mówię o tym, że twoja firma, tak jak moja, nazywa się Personia, ma stronę firmową. Mówię o prowadzeniu twojego indywidualnego, osobistego konta, do którego będziesz zapraszał osoby z sieci. Dużo łatwiej jest zbudować konto człowieka z krwi i kości niż konto brandu, marki, nazwę firmy - to jest dużo trudniejsze. Myślę, że przyczyna tego jest oczywista, że większość z nas woli się kontaktować z kimś, a nie z czymś. Nawet jeśli trend Twojej firmy jest rozpowszechniony, znany publicznie i ma doskonałe rekomendacje. Co jest bardzo ważne właśnie w prowadzeniu tego osobistego konta, to to, żeby traktować portal LinkedIn jako furtkę do tego świata w bardzo szybki i sprawny sposób. Do świata, gdzie ludzie są nastawieni na relacje, nastawieni na dokonywanie różnych transakcji między sobą i wzajemną pomoc, nie tylko biznesową, natomiast w dość istotnym kierunku biznesowym idącą, w związku z czym fajne jest w nim to, że jesteś w stanie bezpośrednio jako prezes/prezeska firmy napisać do dowolnej innej osoby, która również jest prezesem czy prezeską firmy.

Hipotetycznie prowadzisz zakład stolarski lub wykonujesz meble na zamówienie, gdzie jednym z Twoich klientów jest branża gastronomiczna czy branża hotelarska i pensjonat. I teraz, żeby dotrzeć do hotelarzy czy do przedstawiciela tej branży gastronomicznej, do jakiejś topowej restauracji, no szukanie maila mogłoby być wyzwaniem. Możesz się wystawić na targach, możesz się pojawić gdzieś na konferencji. Natomiast napisanie do tej osoby wprost, która siedzi w dziale zakupów w danym hotelu, pensjonacie czy restauracji lub lepiej napisanie bezpośrednio do dyrektora zarządzającego czy prezesa takiej spółki jest dość trudne. Nie masz maila, nie masz telefonu, kontakt będzie utrudniony. Nie masz pewności, czy dany człowiek pojawi się na jakiejś konferencji czy na targach, jeśli będziesz się tam wystawiał. Zaś w przypadku LinkedIn szansa, że trafisz do właściwej osoby zwiększa się kilkukrotnie. Po prostu coraz więcej osób na LinkedIn dzisiaj ma swoje profile. Jeśli wpiszesz do wyszukiwarki słowo prezes, jeśli wpiszesz do wyszukiwarki słowo dyrektor, to zobaczysz, jak wiele osób z całej Polski, bo oczywiście na świecie jest to również bardzo prężnie rozwijający się portal. Natomiast ja tu patrzę pod względem firmy, która głównie czy m.in. sprzedaje w Polsce, to zobaczysz jak wiele osób dołączyło do LinkedIn.

Przyrost osób na stanowiskach specjalistycznych, managerskich i takiego top managementu jest w tej chwili bardzo wysoki. Ja śmiem twierdzić, że jako szef czy szefowa firmy kiedy Cię nie ma na LinkedIn to za chwilę będziesz w mniejszości. Dzisiaj jeszcze takiej statystyki nie podałabym z pewnością w głosie, natomiast myślę, że za parę lat Twoje bagatelizowanie bycia na LinkedIn może oznaczać to, że będziesz bardzo, bardzo, bardzo stratny czy stratna. Możliwość napisania do takiej osoby bezpośrednio, to wcale nie chodzi mi o to, żebyś od razu sprzedawał. Przecież masz do tego ludzi, masz handlowców. Chodzi mi o to, żebyś miał możliwość czy miała możliwość nawiązania relacji z osobami, które kiedyś w biznesie mogą być dla Ciebie bardzo przydatne, które mogą być dla Ciebie też bardzo przydatne pod względem zwykłej ludzkiej relacji, zwykłego serdecznego podejścia do drugiego człowieka. I trudno jest to zadanie delegować. To jest raczej takie zadanie poznawania ludzi, którzy będą za jakiś czas Twoimi partnerami czy przyjaciółmi w biznesie czy przyjaciółmi w ogóle w życiu jest raczej zadaniem, które warto zostawić samemu sobie.

Myślę też, że jest spora doza zwykłej ludzkiej przyjemności w poznawaniu ciekawych, inspirujących ludzi. I dlatego właśnie zachęcam Cię do tego, żebyś jako szef czy szefowa firmy naprawdę na tym LinkedIn zaistniał i naprawdę budował tam systematycznie swoją sieć. Co to znaczy? To znaczy, że wysłanie dzisiaj zapytania ofertowego "Dzień dobry, widzę, że prowadzi Pan pensjonat. Akurat wykonujemy meble szyte na miarę do takich obiektów jak Pan. Czy mogę przesłać ofertę?", czyli wysłanie takiego zapytania ofertowego byłoby dość niegrzeczne, co więcej, zostałoby uznane w pewien sposób jako coś, co przypomina nam spam. Oczywiście nie załączył byś tak, zakładam, od razu linka do oferty czy pdf z cenami foteli jakie możesz zaoferować. Natomiast raczej ta druga strona mogłaby uznać, że zachowujesz się dość nachalnie, natarczywie. Nie wróżyłoby to nic dobrego w moim odczuciu dla Twojego biznesu. Natomiast kiedy byłbyś na tyle ciekawy, żeby poznać drugą osobę, wejść na jej tablicę, sprawdzić jakimi artykułami się interesuje, sprawdzić co poleca w sieci, sprawdzić, czy sama coś publikuje. Sprawdzić, czy pracownicy tej firmy są aktywni na LinkedIn, czyli wykazał byś się taką zwykłą ludzką ciekawością, to na pewno znajdziesz coś, co przykuje i Twoją autentyczną uwagę, o czym mogłabyś czy mógłbyś napisać zapraszając tą osobę do swojej sieci. "Dzień dobry Panie Arturze, widzę, że tak jak ja pasjonuje się Pan - i tutaj wstawiasz np. motoryzacją bardzo dobrą jakością skórzanych mebli, branżą turystyczną - będzie mi bardzo miło, jeśli przyjmie Pan moje zaproszenie do kontaktu na LinkedIn". Wysłanie takiej wiadomości jest takim właśnie pierwszym oknem do tego dużego świata, gdzie poznajemy ludzi, gdzie rozpoczynamy nasz lejek sprzedażowy, ale nie tylko sprzedażowy, także po prostu nasz lejek relacyjny, rozbudzamy ciekawość świata i ciekawość poznania drugiego człowieka. I po kilku wymianach właśnie takich informacji, poleceniu tej osoby w sieci, przesłaniu gratulacji, jeśli pochwali się ona jakimś wyróżnieniem istotnym w jej branży, podpatrywaniu, czym się interesuje, to właśnie rodzi się taka jak w stacjonarnym kontakcie relacja biznesowa czy zalążek czegoś, co można nazwać przyjaźnią, koleżeństwem, sympatią. I wtedy właśnie ten LinkedIn zaczyna przynosić Ci największe rezultaty. Po pracy, która u mnie trwa od czasu pandemii, mogę z dużą dozą pewności powiedzieć, że część zapytań ofertowych, jakie otrzymujemy w ciągu miesiąca, nie miałaby miejsca, gdyby nie właśnie rozbudowana sieć kontaktów na LinkedIn.

Natomiast dla przedsiębiorcy nie tylko czysty pieniądz czy czyste zapytania ofertowe się liczą i powinny się liczyć. Bardzo ważne jest też to, że możesz tam zbudować wizerunek, czyli osoba, która trafiła do Twojej firmy poprzez inny dowolny kanał, może wejść na LinkedIn i może sprawdzić, czym się zajmujesz, czy rzeczywiście publikujesz, czy Ty zbierasz referencje, rekomendacje. Czyli może być tak, że być może nie bezpośrednio z LinkedIn ktoś do Twojej firmy trafi. Czy to będzie klient, czy to będzie współpracownik, czy to będzie Twój podwładny, czy to będzie dostawca. Ale może być tak, że systematycznie, w sposób bardzo skuteczny i profesjonalny, prowadzony przez Ciebie LinkedIn może się znacząco przyczynić do tego, że rzeczywiście Twoje zapytania ofertowe czy te wszystkie inne formy współpracy, na których Ci zależy, zyskują dodatkowe punkty, bo ktoś sobie pomyśli "aha, ten człowiek ma dużą sieć, aha, ten człowiek ma fajne rekomendacje, aha, ten człowiek fajnie pisze. To, co on pisze, rzeczywiście do mnie trafia. To jest ludzkie. On jest w tym wszystkim bardzo, bardzo spójny" i to jest dużą wartością dla ciebie jako osoby prowadzącej biznes.

LinkedIn wcale nie ogranicza Ciebie, że musisz mieć tam tylko jedną firmę. LinkedIn daje Ci szansę, żebyś dał linka do swojego sklepu numer dwa, do swojego bloga, jeśli prowadzisz, do swojego trzeciego, czwartego, piątego biznesu, możesz każde swoje jedno stanowisko opisać i pod każdym jednym kontem publikować posty, komentować posty innych ludzi czy rozwijać swoje nazwisko w tej sieci. Co więcej, to też jest bardzo istotny punkt. Dzisiaj spora grupa dziennikarzy szuka ekspertów w danej branży, np. w branży meblarskiej, właśnie na LinkedIn. Ja często spotykam się z taką obawą ze strony szefów "OK, ale przecież na LinkedIn to są same korporacje, same firmy branży finansowej, jest pełno mentorów, coachów, ale mojej branży, która wykonuje meble z danego konkretnego drewna i to jeszcze bardzo konkretnej branży, jaką są np. tylko i wyłącznie restauracje, to takich takich ludzi na LinkedIn nie ma". Ja właśnie wtedy mówię wręcz przeciwnie. Wtedy, kiedy Ty zabłyśniesz jako jeden z pierwszych na LinkedIn, wtedy będziesz miał najwięcej korzyści. To, że tych ludzi pozornie nie ma, to wcale nie znaczy, że to jest taki jakiś gigantyczny minus.

Być może to jest dla Ciebie, jako dla szefa firmy, ogromna szansa. Jeśli branża związana z gastronomią będzie miała potrzebę opublikowania informacji o meblach z atestem, o tym, że są one wytwarzane w konkretnej procedurze z konkretnego drewna, to właśnie Ty możesz się wybić ponad wszystkich innych konkurentów ze swojej branży, docierając nie tylko do klienta, ale właśnie do dziennikarza, który w jakimś branżowym czasopiśmie czy na portalu branżowym z Twojej własnej branży w internecie opisze czym się zajmujesz. I Ty dostaniesz bezpłatną, można by powiedzieć reklamę, a Twój dziennikarz, który się z Tobą skontaktuje będzie miał świetny content od eksperta, którego nie musiał się nie wiadomo jak bardzo naszukać. Dzisiaj na LinkedIn świetnie sprzedają się usługi związane z ratownictwe medycznym, świetnie sprzedają się usługi związane z produkowaniem turbin, świetnie sprzedają się usługi związane z ergonomią, produkowaniem tzw. exo szkieletów czy foteli biurowych, które powodują, że organizm człowieka podczas pracy biurowej czy podczas dźwigania ciężarów doskonale w miarę możliwości funkcjonuje, czyli to ciało jest zabezpieczone. Kto by z Was powiedział? Ja tak sobie myślę, bo może znasz rzeczywiście bardzo dobrze LinkedIn. Natomiast ja patrząc pod siebie, to bym nie powiedziała, że bardzo nietypowe branże rzeczywiście mogą się tak doskonale zaprezentować. To jest ogromna szansa dla ciebie jako szefa firmy, żeby właśnie im bardziej masz tę branżę specyficzną, żeby właśnie być jednym z tych pierwszych, którzy do tej branży zaczną ściągać potencjalnych klientów czy potencjalnych dziennikarzy, czy innych beneficjentów, którzy będą razem z tobą mogli coś fajnego dla społeczności zrobić. I na sam koniec tego podcastu warto też popatrzeć, co Twoi ludzie publikują na LinkedIn, czyli popatrzeć sobie na swoich współpracowników, pracowników, podwładnych, czy są na LinkedIn, czy te treści są zgodne z tym, jak Ty chciałbyś swoją politykę związaną z mediami społecznościowymi prowadzić. Być może będzie to dla Ciebie taka chwila refleksji, żeby uwspólnić pewne zasady, oczywiście po odpowiedniej konsultacji z członkami Twojego zespołu, jak to fajnie można by było wspólnie właśnie na LinkedIn zaprezentować. Ty możesz osobiście bardzo wiele troski przykładać do swojego nazwiska, natomiast Twoi pracownicy w pewien sposób są ogromnym źródłem kontaktu dla potencjalnego klienta czy podwładnego i też warto z nimi taką dyskusję otwartą przeprowadzić, jak oni widzą bycie spójnym w stosunku do swojego nazwiska i jednocześnie reklamowania Twojej marki, Twoich standardów obsługi klienta. Bardzo w tym odcinku zachęcam Cię do tego, żeby właśnie rozważyć takie systematyczne bycie na LinkedIn, komentowanie i publikowanie. Jeśli chciałbyś/chciałabyś trochę takich wskazówek uzyskać - jak to zrobić? Od czego zacząć? Na czym te moje kontakty polegają - to bardzo Cię proszę zadaj takie pytanie na koniec tego podcastu. Dorzuć moje nazwisko do swojej sieci kontaktów na LinkedIn. Odezwij się do mnie poprzez ten portal czy poprzez Facebooka, jak dla Ciebie jest wygodnie. Ja z przyjemnością dogram taki odcinek. Powołam się też na fajne osoby w branży, które mogą Ci doskonale pomóc w takim systematycznym, bardzo profesjonalnym prowadzeniu swojego konta, które właśnie Tobie mogą pomóc w zbudowaniu i fajnej firmy i fajnego nazwiska i bardzo skutecznych, bardzo mądrych planów na rozwój, na przyszłość. Daj proszę znać w komentarzu też jak podobał Ci się ten dzisiejszy podcast. No i życzę Ci wszystkiego dobrego i liczę, że do zobaczenia pod moim LinkedIn'em w wiadomościach prywatnych, komentarzach, postach. Wszystkiego dobrego dla Ciebie, Twojego biznesu. Trzymaj się ciepło, pa!

»Wróć do listy podcastów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Copyright ©️2022 Personia Sp. z o.o.