Artykuł został przygotowany dla sieci poradni dietetycznych Mój Dietetyk – www.mojdietetyk.pl
Motywacja w diecie
Decyzja zapadła – przechodzisz na dietę! Chcesz zmienić swoje nawyki żywieniowe, aby lepiej się czuć, być zdrowszym bądź lepiej wyglądać. Pierwszy krok już za Tobą – masz przed sobą gotowy plan żywieniowy, dużo entuzjazmu i perspektywę sukcesu. A motywacja? Jak pokazują badania (i doświadczenie), kluczem do sukcesu jest odpowiednie nastawienie. Choć na początku diety motywacja jest silna to stopniowo zaczyna się osłabiać, aż do momentu w którym czujemy się zniechęceni i zniecierpliwieni. Jak sobie z tym radzić? Oto garść informacji o motywacji, które pomogą Ci osiągnąć cel!
(Nie)równa motywacja
Motywacja to energia, która popycha nas do działania, zachęca do podjęcia wysiłku i chroni przed rezygnacją. Jest jak paliwo w samochodzie – napędza, ale również się spala i trzeba je uzupełniać. Są dwa rodzaje motywacji – wewnętrzna i zewnętrzna. Pierwsza pojawia się w sytuacjach, w których już samo wykonywanie czynności jest przyjemne, na przykład kiedy zajmujemy się naszym hobby. Drugi rodzaj – motywacja zewnętrzna – dotyczy sytuacji, w których późniejsze konsekwencje naszych działań, skłaniają do określonego zachowania. Przykładem może być chodzenie do dentysty lub uczenie się do egzaminu z nielubianego przedmiotu. Na początku diety zazwyczaj jesteśmy zmotywowani zewnętrznie, bo chcemy lepiej wyglądać, bardziej podobać się swojemu partnerowi/partnerce. Z drugiej strony jedzenie daje przyjemność, jego podstawą jest motywacja wewnętrzna, która często zwycięża (mając wybór kto wybierze nielubiane obowiązki zamiast hobby?). Na szczęście jest też prawidłowość, która mówi o tym, że przy silnym zaangażowaniu nawet w nielubiane zajęcie, motywacja zmienia się z zewnętrznej na wewnętrzną. W diecie zamiast skupiać się na wadze i rozmiarze ubrań, ważniejsze staje się dobre samopoczucie i wartość wynikająca ze zdrowego trybu życia.
Plan działania
Niezależnie na jakie zmiany się decydujemy, zawsze zachodzą one w ściśle określony sposób. Pierwszym krokiem jest akceptacja sytuacji, w jakiej się znajdujemy. Stajemy przed lustrem, zbieramy wszystkie informacje, analizujemy nasze nawyki żywieniowe i zaczynamy rozumieć, że… choć posiłki „jemy jak ptaszek”, to w sumie w ciągu dnia zjadamy tyle co słoń. Teraz musimy zaakceptować fakty, inaczej nasz umysł będzie się przed nimi ciągle bronił i je racjonalizował („Nie jem wcale tak dużo, inni jedzą więcej”, „Widać tyle jedzenia potrzebuję!”). Akceptacja oznacza, że sytuacja w jakiej się znajdujemy nie wzbudza w nas silnych emocji. Ok, ale zaakceptować swoją nadwagę?! – powiecie. To najtrudniejszy i najważniejszy etap. Emocje związane z przeżywaniem niezadowolenia i nieakceptacji swojego wyglądu zabierają znaczną część naszych zasobów poznawczych, a więc energię, której potrzebuje nasza motywacja!
Drugi krok to diagnoza, a więc analiza nawyków żywieniowych i przyczyn nadwagi. Dopiero teraz możliwe jest ustalenie planu działania i celów. Jak określić dobry cel? Postaraj się go „wysmartować”, a więc zdefiniować zgodnie z metodologią SMART. Dobry cel powinien: być prosty (chcę lepiej wyglądać – schudnę), mieć jako określone wyznaczniki sukcesu (schudnę 7 kg), być osiągalny (niemożliwe jest schudnąć 7 kg w 2 tygodnie), istotny (cel powinien być ważnym krokiem na przód), określony w czasie (schudnę 7 kg w 4 miesiące). Po ustaleniu planu działania przychodzi czas wypróbowania, a więc sprawdzenia, czy plan jest praktyczny i się sprawdza. Ostatnim krokiem jest ewentualna korekta planu oraz ciągłe ćwiczenia.
Podziel na części i szukaj inspiracji
Jeśli przeraża Cię fakt, że musisz diametralnie zmienić swoje nawyki, zmień je stopniowo. Zamiast ustalać cel: 20 kg mniej, podziel go na części. Pomyśl, że w ciągu miesiąca schudniesz 2 kg. Osiągnięcie celu da Ci satysfakcję i energię do dalszego działania! To jak koło zamachowe, które najpierw trzeba poruszyć, aby później mogło się samo napędzać. Zobaczysz, że jesteś bliżej celu, które nagle staje się… nie tak odległy.
Gdzie szukać inspiracji? Badania psychologów dowodzą, że najskuteczniejszą inspiracją są najbliżsi. Gdy ktoś w naszym otoczeniu robi coś, co zawsze chcieliśmy zrobić często stanowi to lepszą inspirację niż przykład gwiazd kina. Skoro ktoś bliski, podobny do nas mógł zmienić swoje życie, dlatego Ty nie miał(a)byś tego zrobić? Wbrew pozorom nie pomaga też wyobrażanie sobie stanu idealnego, czyli np. wyobrażanie sobie siebie z idealnym, szczupłym ciałem. Badania pokazują, że wyobrażenie stanu idealnego daje tyle satysfakcji, że tak naprawdę zastępuje rzeczywistość i w efekcie – demotywuje. Najskuteczniejszą strategią jest wyobrażanie sobie dążenia do celu i wszystkich trudności jakie mogą nas spotkać. To powoduje, że rozwiązujemy problemy zawczasu i wiemy, jak zareagować, kiedy rzeczywiście się dzieją. A każdy sukces cieszy coraz bardziej.
Zmiana, ale z umiarem!
Teraz eksperyment – przez 15 sekund postaraj się nie myśleć o marchewce. Pod żadnym pozorem nie myśl o marchewce… O czym pomyślałeś? Zdecydowana większość osób paradoksalnie myśli właśnie o marchewce. To efekt negacji – nasz umysł, aby móc czegoś unikać musi na bieżąco kontrolować sytuację porównując, czy to o czym właśnie myślimy nie jest… marchewką. Te osoby, którym udaje się nie myśleć o marchewce automatycznie przestawiają się na myślenie o czymś innym, np. plaży z palmami. W diecie ciągłe unikanie prowadzi do obsesyjnego wręcz myślenia o jedzeniu. Metodą jest zastąpienie – zamiast myśleć o słodyczach można myśleć o zdrowych przekąskach.
W motywacji może pomóc również nagradzanie się. Za każdy mały sukces przygotuj sobie nagrodę. Wizja przyjemności odciągnie Twoje myśli o trudnego procesu, a pozwoli wywołać oczekiwanie na coś miłego. Gdy pojawi się zniechęcenie również pomocne może okazać się sprawienie sobie przyjemności. Rygor diety powoduje zmęczenie emocjonalne, poznawcze i fizyczne, dlatego czasem, aby skutecznie się kontrolować, dobrze jest poddać się potrzebom ciała. Jeśli masz nieodpartą ochotę na czekoladę to lepiej zjeść 1 kostkę niż czekać do momentu, w którym pochłoniesz całą tabliczkę. Dzieje się tak dlatego, że samokontrola jest procesem poznawczym wymagającym dużych nakładów energii. Zmęczenie emocjonalne i frustracja zabierają dużo siły (przypomnij sobie moment akceptacji).
Podsumowując – jeśli zdecydowałeś się na dietę to fantastycznie! Ciesz się zmianą! Jednocześnie bądź uważny, planuj i buduj swoją samoświadomość. Zmiana jest procesem, a efektem niech będzie nowy styl życia, a nie tylko… mniej kilogramów;)
Zasady dobrej komunikacji
Co to jest komunikacja i kiedy zachodzi ?
Komunikacja jest procesem wymiany informacji, jest ona nieodzowna i towarzyszy nam od początku do końca życia. Żadna relacja między ludźmi nie odbywa się bez komunikacji, ponieważ nawet brak gestykulacji czy wypowiadania treści również niesie za sobą jakąś informację (np. ignorowanie, udawanie obojętności)
Komunikacja interpersonalna dotyczy wymiany informacji pomiędzy dwiema osobami (komunikacja z samym sobą nosi nazwę intrapersonalnej) i odbywa się ona na dwóch płaszczyznach :
werbalnej – opartej na słowach, a w jej ramach mieści się treść oraz sposób jej wypowiadania (płynność mowy, akcent)
niewerbalnej – opartej się na wielu rozmaitych czynnikach takich jak gesty, mimika, budowa i postawa ciała, powierzchowność (ubiór, makijaż) i inne.
Komunikacja niewerbalna pozwala ocenić emocje i intencje partnera komunikacyjnego zarówno Nadawcy, gdy nadaje komunikat (poznanie intencji), jak i Odbiorcy (reakcja na odbierany komunikat).
Według badań prowadzonych nad komunikacją interpersonalną na ocenę treści przekazu wpływają 3 czynniki, takie jak:
gestykulacja (55%)
intonacja głosu (38%)
treść (7%*)
*Wartości procentowe odnoszą się do udziału danego czynnika w kształtowaniu oceny przekazu.
Zasady dobrej komunikacji.
Aby dobrze zrozumieć komunikat oraz zminimializować szanse wystąpienia błędów, należy przede wszystkim skupić się na tym co mówi rozmówca i pokazuje językiem ciała.
Do tego niezbędne jest żywe zainteresowanie przekazywanymi nam treściami, objawiające się między innymi zadawaniem pytań w razie niejasności. W poprawnej interpretacji na pewno pomoże nam:
Jak zwiększyć swoją pewność siebie?
Absolutnie każdy, kto zmieni sposób myślenia o niektórych sprawach i porzuci irracjonalny strach jest w stanie osiągnąć to, czego pragnie. Pewności siebie można się nauczyć. Nawet trzeba! Osobom niepewnym siebie trudniej funkcjonować w społeczeństwie. Pewność siebie to dziś kluczowa cecha ludzi sukcesu. Aby osiągnąć sukces w obojętnie, jakiej dziedzinie, trzeba przecież komunikować się z ludźmi.
Lęk jest czynnikiem sabotującym wszystkie nasze działania. W prawie każdym przypadku jest on bezużyteczny i nieracjonalny. Niegdyś lęk miał za zadanie pomóc przetrwać naszemu gatunkowi. Dziś, chociaż nie walczymy już z dziką zwierzyną, lęk rządzi życiem większości z nas. A pewność siebie? Jest jak radość – raz jest, raz jej nie ma.
Oto trochę rad, co zrobić, aby pokonać strach przed wystąpieniami publicznymi, jak czuć się swobodniej przy poznawaniu nowych osób. Dzięki ich zastosowaniu poczujesz, że w końcu nie strach, a Ty decydujesz o swoim życiu. Wystarczy zmiana podejścia, pokonanie strachu przed nieznanym. Może znasz kogoś, kto Twoim zdaniem mimo ogromnego potencjału nie zdołał rozwinąć skrzydeł z powodu braku wiary w siebie? Jeśli tak, to Ty powinieneś:

1. Zaakceptować siebie
Każdy z nas jest tylko człowiekiem. Wszyscy mamy wady. Zaakceptuj swoje. Pomyśl, jak wiele znaczysz dla innych, ile razy ktoś był Ci wdzięczny, za to ile dla niego zrobiłeś. Skup się na związanych z Tobą pozytywnych sprawach. Na pewno masz fajnych przyjaciół, dobrze tańczysz albo pływasz. Jesteś absolutnie wyjątkowy!
2. Zmienić swoje przekonania
Przestań zadręczać się opinią innych ludzi. Kształt Twojego życia powinien zależeć tylko od Ciebie. Nie rezygnuj, więc z tego, czego pragniesz. Jeśli lubisz tańczyć tańcz, jeśli przyjemność sprawia Ci pisanie wierszy pisz! Zadręczanie się zdaniem innych na nasz temat może polegać na mówieniu sobie, że:
- Muszę być zawsze lubiany.
- Muszę być zawsze miły.
- Nigdy nie okażę słabości.
- Nigdy nie pokażę, co czuję.
- Nigdy nie popełnię błędu ani nie przyznam się do niego.
- Nie zniosę odrzucenia lub krytyki.
Robiąc to, co kochasz stajesz się szczęśliwy i inni to szczęście widzą. Mówiąc to, co myślisz otoczenie nabiera do Ciebie szacunku. Jakość Twojego życia może być lepsza!
3. Uświadomić sobie swoją władzę osobistą
Zaprogramuj swój umysł. Wyrób sobie pewną siebie postawę powtarzając pewne zwroty:
- To ja decyduję o tym jak i czy wpływa na mnie to, co mówią i myślą inni
- To ja wybieram, jak się aktualnie czuję
- Znam swoją wartość
4. Poszerzyć swoją strefę komfortu
Robiąc pewne rzeczy czujemy się pewnie. Pytając kogoś o drogę nie czujemy się nieswojo. Co natomiast dzieje się w sytuacji, gdy chcemy poprosić o numer telefonu interesującą nas nowo poznaną osobę? Zapewne znasz odpowiedź. Nie wiem, czy ucieszy Cię, to, że istnieje tylko jeden sposób na włączenie do strefy komfortu nowych elementów: poprzez robienie rzeczy, które wywołują strach. Bez obaw, na pewno szybko zdasz sobie sprawę, że niektórych rzeczy bałeś się całkowicie niepotrzebnie. Tak więc, jeśli boisz się nowych miejsc szukaj ich, jeśli boisz się rozmawiać z obcymi, zagaduj ich. Wraz z poszerzeniem się Twojej strefy komfortu, wzrośnie także i Twoja pewność siebie.
5. Wczuć się w rolę
Wyobraź sobie, że jesteś pewniejszą wersją siebie za każdym razem, gdy czujesz się niepewnie. Pamiętaj jednak, aby nie być aroganckim w stosunku do innych ludzi. Pewność siebie powinna być adekwatna. Możesz potrenować przed lustrem.
6. Wyprostować się i uśmiechnąć
Większość ludzi jest wzrokowcami. Nie przekonasz nikogo o swojej pewności siebie, mając przestraszoną minę i patrząc w podłogę! Sposób poruszania również najlepiej przećwiczyć przed lustrem.
7. Zawsze być przygotowanym
Łatwiej będzie Ci się opanować, jeśli zawczasu przewidzisz, jakie trudności mogą Cię napotkać. Jakie więc wysłuchująca Cię publiczność, może mieć do Ciebie pytania po zakończeniu Twojego wystąpienia?
8. Zmienić swoje przekonania
Twój umysł nauczył się funkcjonować w określony sposób. Negatywnych przekonań na temat wystąpień publicznych nabyłeś na pewno w szkole. Ktoś się śmiał, kiedy nie szło Ci rozwiązywanie zadania z matematyki przy tablicy? Jeśli tak, to Twój umysł dokonał generalizacji i wrzucił wystąpienia publiczne do szuflady z lękami. Zastąp negatywne przekonania nowymi, lepszymi.
9. Postawić na swój rozwój intelektualny
Uczestnicz w szkoleniach, czytaj ciekawe książki. To na pewno zaprocentuje!
10. Nie wykonywać wszystkiego na raz
Wytycz sobie cele, możliwe do zrealizowania. Przeanalizuj swoje predyspozycje, przeanalizuj okoliczności, w których przyjdzie ci działać. Działając po omacku, pogubisz się i szybko zniechęcisz.
Za nieśmiałość nie odpowiadają geny. Powoduje ją raczej środowisko społeczne: rodzina, szkoła. Zapewne ciągle, jako dziecko słyszałeś: „Tak nie wypada”. Nie urodziłeś się nieśmiały, inaczej nie nauczyłbyś się chodzić, zraziłaby Cię wielość upadków tej nauce towarzysząca.
Czas zdobywania pewności siebie jest indywidualny dla poszczególnych osób. Nic, co cenne nie przychodzi łatwo. Jak to się mówi: nigdy nie jest za późno na zmiany. Skoro, więc nabywanie pewności siebie, to stopniowy proces, warto, więc zacząć od razu, prawda?
ZAPRASZA NA SZKOLENIA OTWARTE styczeń – marzec 2012 Niektórzy widzą rzeczy takie jakimi są i pytają: "dlaczego?" Ja marzę o rzeczach, których nigdy...
Jest nam miło poinformować, że w grudniu wychodzi pierwszy numer newslettera Personii! W naszym wydawanym raz na miesiąc (nie zarzucimy Ci skrzynki e-mailowej...
We współpracy z Personia Fitness organizujemy warsztat samoobrony. Zapraszamy wszystkich serdecznie! Poczuj się bezpiecznie ! Czyli szkolenie z samoobrony Boisz...
ZAPRASZA NA SZKOLENIA OTWARTE grudzień 2011 "Najlepsi ludzie marzą o doskonałości, ludzie przeciętni pragną komfortu", Konfucjusz 01 grudzień 2011 godz.:...